Główna | Szkolenia i konsultacje | Literatura | Piękno | Moje

 

Jednorożce

 

Ascendencja

Duchowość

Rozwój

Oczyszczanie

Ochrona

Antakarana

Karma

Atlantyda

Dobrobyt

Podnoszenie energii

Wyższe czakry

Smoki

Jednorożce

 

Promienie

Archanioł Metatron

Archanioł Sandalfon

Archanioł Christiel

Archaniol Purlimiek

 

Błogosławienie Wody

Modlitwa Huny

Zdrowie

Bogactwo

Jakości

Smoczy rytuał

 

Światło

Orby

 

Duchowe cytaty

Rozmowy z Bogiem

Wojownik Światła

Dalaj Lama

Eckhart Tolle

Osho

Eben Alexander

Sanaya Roman

Thich Nhat Hanh

 

Channeling

 

 

Dla wielu z nas to tylko bajkowe postacie i być może ktoś zastanawia się, skąd tutaj taki temat. Natomiast osoby obdarzone darem wglądu, czyli ci, którzy widzą Anioły i Elementale, nie mają wątpliwości, że Jednorożce istnieją. Oczywiście są istotami z innego wymiaru, tego niematerialnego i podobnie jak Anioły niekoniecznie się pokazują. Nie każdy je zobaczy, nie każdy poczuje... Można więc wierzyć lub nie. To sprawa każdego z nas, a ja jestem ostatnią osobą, która chciałaby kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać. Szanuję wolną wolę i dowolne przekonania. Jednak piszę ten tekst dla tych, którzy widzą lub czują, ale nie wierzą sobie. Tak, Kochani, jeśli zauważacie obok siebie takie Istoty, to zaufajcie sobie - one właśnie powróciły na Ziemię.

Jednorożce należą do sfer anielskich. Pochodzą z Siódmego Wymiaru - my próbujemy właśnie osiągnąć Piąty, dlatego właśnie tak trudno nam je dostrzec. Wymaga to odpowiednio wysokiego poziomu rozwoju duchowego, ponieważ przychodzą one tylko do osób pracujących intensywnie nad sobą, aby im pomóc. Podobno istniały w czasach Atlantydy - wówczas każdy człowiek miał z jednej strony swojego Anioła Stróża, a z drugiej swojego Jednorożca. Każdy je widział i komunikował sie z nimi. Jednak Atlanci żyli również w wyższym wymiarze niż my obecnie. Zarówno Anioły, jak i Jednorożce były dla ludzi przewodnikami, pomagającymi im odpowiednio żyć w stałym połączeniu ze Źródłem. Kiedy spadły ludzkie wibracje i energia stała sie ciężka, Jednorożce zniknęły - uważa się, że po prostu przestały sie pokazywać, ponieważ nie były w stanie funkcjonować w tak niskiej energii.

Na Ziemi ponownie pojawiły sie niedawno - dopiero po przejściu naszej planety w wyższe wibracje, czyli pod koniec XX wieku. Wcześniej rzeczywiście istniały dla ludzi wyłącznie w legendach. Teraz, kiedy pracujemy nad rozwojem duchowym i sublimujemy swoją energię, mogą ponownie zamanifestować się obok nas, aby nam pomagać. Kiedy nasza energia staje sie lżejsza, mogą manifestować się w pobliżu i podpowiadać nam właściwe rozwiązania. Wracają w odpowiedzi na ludzkie modlitwy i medytacje, ponieważ potrafią pomagać nam w osiąganiu Oświecenia, przyspieszając ten proces.

Aniołowie pracują z nami na poziomie serca, Jednorożce na poziomie duszy. Szczególnie wspierają realizację celu życiowego. Te wspaniałe świetliste konie mają niesamowitą moc i możliwości, które sięgają dużo dalej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Chronią nas, inspirują, spełniają życzenia, mogą też pomóc w oczyszczeniu karmy. Ich światło jest tak silne, że możemy je przyjmować tylko stopniowo, falami. One same wyszukują głównie takich ludzi, którzy chcą zmieniać świat na lepszy, wyrastając poza egoistyczne potrzeby. Jednorożce chcą pracować przede wszystkim z takimi osobami, dla których istotnym celem w życiu jest bezinteresowne robienie czegoś dla innych.

Jednorożec jest istotą z czystego białego Światła, z najwyższych poziomów duchowych. Nie posiada wolnej woli, pozostaje w służbie Najwyższego Źródła. Działa podobnie jak Archaniołowie i według niektórych ma podobną moc i siłę. Jego serce i dusza są tak czyste, że może podążać tylko za światłością. Będzie inspirował nas wyłącznie do najlepszych rzeczy i podobnie jak Anioły, będzie kierował się Miłością i Dobrem. Jeśli nawiążesz kontakt z Jednorożcem, poczujesz wzrost energii i Miłość, która Ciebie otoczy. Osoby jasnowidzące dostrzegają bądź same świetliste konie z charakterystycznym wirującym rogiem pośrodku czoła, bądź orby, bądź mnóstwo migoczących iskierek. Co ciekawe - bardzo często można uchwycić orby Jednorożców z pomocą aparatu fotograficznego. Tego typu magiczne zdjęcia mają równie silne działanie, jak same Jednorożce. Pracując z nimi, wpatrując się w nie, można podnosić swoją energię.

Możemy wezwać kule (orby) Jednorożców - najprościej, jak to możliwe. Wystarczy znaleźć ciche, spokojne miejsce w domu lub lepiej na łonie natury. Po wyciszeniu i kilku głębokich oddechach, podczas których myślimy o kimś kogo bardzo kochamy, wzywamy mentalnie orby Jednorożców, prosząc, aby nas dotknęły. W podobny sposób możemy poprosić same Jednorożce o przybycie i wsparcie swoją energią. Potem warto pobyć w tym stanie i pozwolić sobie doświadczać tego, co się pojawi.

Delfiny z orbem Jednorożca

Koń i orb Jednorożca

Jednorożec

Jedną z najpiękniejszych ról Jednorożców jest otwieranie naszego Trzeciego Oka i pomoc w rozwoju. Nasz niski poziom zależy w dużej mierze od iluzji, którym się poddajemy. Wpływa na nas również zbiorowa nieświadomość, która może pogłębiać ignorancję. I tu pojawia się uzdrawiające działanie Jednorożców. Możemy prosić je, aby pomagały nam uwalniać się od tych iluzji. Jeśli nasze chęci są szczere, a w ślad za pragnieniem idą czyny, wynikające z miłości, wówczas możemy otrzymać pomoc.

Magiczny róg jest emanacją energii z Trzeciego Oka, symbolizuje otwartą czakrę. Dlatego też właśnie te Istoty mogą pomóc nam ją rozwinąć. Stan Oświecenia wymaga oczyszczenia szóstej czakry i odrzucenia zasłon iluzji, ale warto pamiętać, że nie jest to stan tożsamy z jasnowidzeniem. Oznacza on przede wszystkim bycie w TU i TERAZ, bycie wolnym od problemów przeszłości i bez lęku o przyszłość. Oznacza również panowanie nad ciałem i umiejętność samouzdrawiania. Jednorożce mogą nam pomóc w osiągnięciu tego stanu.

Pierwsza zasłona iluzji oznacza zrzucanie na innych ludzi winy za to, co się nam w życiu przydarza. Jest szukaniem odpowiedzialności poza sobą. Spada wtedy, kiedy jesteśmy świadomi, że naszym myśleniem kreujemy swoje życie i zaczynami pilnować swoich myśli, aby kreować tylko to, czego pragniemy. W pewien sposób jest to podstawa Prosperity.

Druga zasłona nie pozwala nam wierzyć w inne wymiary rzeczywistości, zdając nas na tzw. "mędrca szkiełko i oko". Spada wtedy, kiedy zaczynamy dostrzegać bądź odczuwać, że istnieje... "coś więcej". Możemy wtedy co najmniej myśleć o tym, że cały materialny świat jest przeniknięty duchem, siłą niewidoczną na pozór, a jednak niesłychanie ważną. Na tym etapie modlimy sie do Aniołów, wierząc, że są i pomagają nam. Przestajemy wierzyć w przypadki. Pomocna może okazać się tutaj inicjacja na pierwszy stopień Reiki. Pracując z energią, zaczynamy odczuwać inne wymiary naszej rzeczywistości.

Trzecia zasłona to żale i pretensje do innych ludzi oraz ciągłe ocenianie tych, którzy naszym zdaniem postępują niewłaściwie. Spada, kiedy zaczynamy bezwarunkowo kochać wszystkich dookoła, rozumiejąc, że cały Wszechświat pozostaje w całkowitej harmonii, a każde wydarzenie jest w sensie duchowym zaplanowane, jako lekcja dla duszy. Pomocne w rozwijaniu miłości może okazać się wybaczanie innym, a przede wszystkim sobie.

Czwarta zasłona oznacza lekceważenie świata zwierząt i traktowanie ich, jako czegoś gorszego od człowieka. Spada, kiedy przestajemy je zjadać i zaczynamy postrzegać wszystkie żyjące istoty, jako czujące wrażliwe byty, które są tu na Ziemi dla siebie, by sie rozwijać i nam pomagać we wzrastaniu. Na tym etapie szanujemy Matkę Naturę i wszystko, co żyje. Zaczynamy rozumieć nasze domowe zwierzęta, przytulać sie do drzew i mamy świadomość istnienia Duszków Natury, Elfów, których zadaniem jest chronić przyrodę. O miłości do drzew i duchach natury piszę w swojej książce: Magia Drzew.

Piąta zasłona oznacza brak wiary w piękne Wyższe Energie, które pomagają nam w Ascendencji. Spada, kiedy zaczynamy pracować nie tylko z Aniołami i Archaniołami, ale także z Wniebowstąpionymi Mistrzami i pozwalamy się prowadzić. O tych pięknych Energiach piszę między innymi, opisując promienie.

Szósta zasłona to poczucie oderwania od Wszechświata. Znika, kiedy poczujemy sie Jednością ze Wszystkim Co Jest. Pomaga w tym kosmiczny sześcian Metatrona lub zrozumienie Kwiatu Życia. Rozpuszczenie tej zasłony prowadzi do Oświecenia.

Siódma zasłona pozostaje z nami do końca naszej bytności w ciele fizycznym. Może zostać rozpuszczona w chwili odejścia do innego wymiaru.

Jednorożce mają moc zdjęcia tych zasłon z Trzeciego Oka. Wymagają jedynie otwartego serca i szczerej prośby. Proces może nastąpić w wyniku patrzenia na orby Jednorożców. Można przedtem zrobić krótką medytację, otworzyć ramiona, zaśpiewać dźwięki, które otwierają czakrę serca, np. "aaaa" takie, jak śpiewamy małym dzieciom, kiedy je usypiamy. Po obejrzeniu zdjęcia orby, wyobrażamy sobie Jednorożca przed sobą i pozwalamy, by wypełnił światłem nasze Trzecie Oko. Wyobrażamy sobie, jak spadają zasłony iluzji. Na koniec pamiętajmy o podziękowaniu Jednorożcom za pomoc.

Bogusława M. Andrzejewska

 

 

Zapraszam również na stronę o Prospericie, gdzie zamieściłam konkretne techniki pracy nad rozwojem wewnętrznym.