Główna | Szkolenia i konsultacje | Literatura | Piękno | Moje

 

Światło

 

Ascendencja

Duchowość

Rozwój

Oczyszczanie

Ochrona

Antakarana

Karma

Atlantyda

Dobrobyt

Podnoszenie energii

Wyższe czakry

Smoki

Jednorożce

 

Promienie

Archanioł Metatron

Archanioł Sandalfon

Archanioł Christiel

Archaniol Purlimiek

 

Błogosławienie Wody

Modlitwa Huny

Zdrowie

Bogactwo

Jakości

Smoczy rytuał

 

Światło

Orby

 

Duchowe cytaty

Rozmowy z Bogiem

Wojownik Światła

Dalaj Lama

Eckhart Tolle

Osho

Eben Alexander

Sanaya Roman

Thich Nhat Hanh

 

Channeling

 

 

Kiedy pracujemy nad rozwojem, kiedy medytujemy, oczyszczamy się i modlimy – wypełniamy się Światłem. Szczególnie pomaga w tym kontakt z Archaniołami i Wniebowstąpionymi Mistrzami, którzy podnoszą w nas poziom energii. Ono przenika nas na wszystkich poziomach. Rozjaśnia ciała subtelne i komórki ciała fizycznego. Im bardziej stajemy się świetliści, tym bliżej do Wniebowstąpienia.

Kiedy połączymy się z naszą duszą lub monadą, poziom Światła powinien wynosić ok. 50 %. To też granica, której przekroczenie pozwala nam w nocy przemierzać duchowe obszary.  By wyrwać się z koła wcieleń – 62 %Aby być gotowym do Wniebowstąpienia potrzebujemy ok. 80%, a Mistrzostwo osiągamy po przejściu poziomu 92%. (na podstawie książki Diany Cooper). To oczywiście tylko ciekawostka, bo nikt z nas nie zmierzy tych poziomów. Niemniej pokazuję je, ponieważ jest to piękny przykład, że rozwój duchowy jest jednoznaczny z wewnętrznym rozświetlaniem. A co nas rozświetla oprócz duchowych praktyk? Oczywiście miłość, radość i dobroć. Ponadto: śpiew, śmiech, szczodrość, serdeczność, pozytywne myślenie, otaczanie się pięknem, spacery po lesie, łące, parku i kontakt z przyrodą... To, co wybiera prosperująca świadomość.

Każdy z nas niejednokrotnie miał odczucie bycia rozświetlonym. Każdy przynajmniej raz spotkał kogoś, kto promieniował piękną energią. Jeśli mieliśmy wątpliwości, czy to ma jakikolwiek związek z rozwojem, to teraz zyskujemy pewność. Wiemy też od razu, co nas spowalnia w rozwoju – wszystko, co nie jest miłością, radością i dobrocią. Szkodzi nam zazdrość, złość, agresja, noszenie w sobie żalów i pretensji, negatywne myślenie i poczucie krzywdy... To, co wiążemy ze świadomością ubóstwa.

Aby dosięgnąć Wniebowstąpienia musimy utrzymać w sobie wysoki poziom Światła przez co najmniej cztery tygodnie. Jednak nie  ma znaczenia wynik zdobyty w trakcie klasztornej medytacji. Liczy się tylko to, co reprezentujemy w codziennych sytuacjach. Wielokrotnie powtarzam, że prawdziwy rozwój polega na twórczym zmaganiu się z życiem i jego atrakcjami: pracą, pieniędzmi, związkami, zdrowiem, rodziną. Nie jest żadną sztuką udać się na odosobnienie, medytować, pościć i przejawiać duchowe zachowania. Potrafi to każdy. Prawdziwe mistrzostwo to promieniowanie bezwarunkową miłością na aroganckiego szefa, teściową, niewiernego partnera. To zachowanie w sobie spokoju, wiary i radości, kiedy przychodzi nam zmierzyć się z chorobą, biedą i brakiem.

Dotąd stale pisałam, że pozytywne myślenie, połączone z miłością i radością nieuchronnie przynosi pomyślność w życiu. W obecnym czasie, kiedy się intensywnie rozwijamy, możemy doświadczać trudności, których nie rozpoznajemy, jako swoich wzorców. Mogą to być testy dla przyszłych mistrzów. Testy, które mają za zadanie ostatecznie nas sprawdzić i oczyścić resztki nieuzdrowionych do końca negatywnych kodów. Pozwalają nam dokończyć to, co nie zostało dotąd zrobione. Wymagają od nas stałej kontroli myśli, emocji i zachowań. Nie jest to żadna kara ani tym bardziej karma. To uzdrawianie. To prowadzenie do doskonałości.

Pamiętajmy tu jeszcze o jednym o istotnym aspekcie naszej pracy nad sobą. Cokolwiek zrobimy na tej ścieżce, przyczyniamy sie do rozwoju innych. Kiedy rozświetlamy siebie miłością i dobrem, rozświetlamy Ziemię. Każdy człowiek jest iskrą w wielkim płomieniu Wzniesienia całej planety. Im więcej spośród nas wie o tym, im więcej spośród nas wzywa tę energię i pracuje z nią, tym szybciej wzrośnie świadomość wszystkich.

We Wszechświecie istnieją zbiorniki bardzo silnej energii, które są dostępne dla każdego z nas, abyśmy mogli korzystać z dobrodziejstwa ich uzdrawiającej mocy. Jednym z nich jest energia Reiki, pomagająca nam podnieść wibracje i harmonizować nasze ciała na wszystkich poziomach. O tej cudownej metodzie piszę tutaj, zachęcając do sprawdzenia jej niezwykłego działania. Innym zbiornikiem jest Energia Mahatma. Została stworzona przez dwanaście podstawowych promieni wypływających z Najwyższego Źródła oraz inne potężne Istoty. Jej podstawową cechą jest tysiąckrotne przyspieszenie naszego rozwoju duchowego, o ile wzywamy ją systematycznie. Jest najwyższą i najsilniejszą z energii dostępnych dla ludzi na Ziemi.

Jest złotobiałego koloru. Ponieważ ma ogromną moc, jest zsyłana do nas poprzez Archaniołów, poprzez naszą Monadę i duszę, aby dotarła w formie przyswajalnej dla człowieka. Jej wysoka częstotliwość podnosi naszą wibrację do poziomu Światła, przyspieszając Wniebowstąpienie. Oddziałuje na stare, zatwardziałe wzorce myślowe i emocjonalne, pomaga nam więc w oczyszczeniu. Możemy kierować ją do rozwiązywania najbardziej osobistych problemów, ponieważ jeśli rozpuści dawne szkodliwe traumy, z którymi się nie możemy uporać, to umożliwi nam całkiem nowe życie z czystym kontem.

Może być wzywana trzy razy dziennie w nieskomplikowany sposób i łączona z wizualizacją złotobiałego promienia.

1."Wzywam teraz energię Mahatma, aby przepłynęła przez moje ciało i aurę, aż do Ziemi, pozwalając mi wykorzystywać moje życie w służbie Boskości."

lub

2."Decyduję się wezwać i przyjąć głębokie wniknięcie energii Mahatma w całą moją macierz energetyczną, tym samym pozwalam na pełne, otwarte promieniowanie mojego Boskiego Ja teraz w służbie Wszystkiemu Co Jest."

 

Bogusława M. Andrzejewska

 

 

Zapraszam również na stronę o Prospericie, gdzie zamieściłam konkretne techniki pracy nad rozwojem wewnętrznym.